Przejdź do głównej treści strony

Festiwal Prapremier 2015. Jest poważnie i na wysokim poziomie

Festiwal jest zupełnie inny niż jego poprzednie edycje – mówiła nam w sobotni wieczór Katarzyna, która od pięciu lat jest wiernym widzem Prapremier. – W poprzednich latach było z tym różnie, teraz nareszcie impreza rzeczywiście wygląda jak festiwal. Teatr jest otwarty cały czas, a nie tylko na spektakle. Jest sporo wydarzeń towarzyszących, a dla kogoś takiego jak ja, kto kocha teatr, możliwość obcowania z artystami jest nie do przecenienia. Co przeszkadza, to stan, w jakim jest sam budynek. Fotele na widowni niezbyt wygodne, toaletom też przydałby się remont. Ale ostatecznie to nie jest najważniejsze. W sumie nawet tworzy jakiś klimat – śmiała się.

Pisze Joanna Pluta w bydgoszcz.naszemiasto.pl