Przejdź do głównej treści strony

Europeana

godzina:
27.09.2016 20:00 Kup bilet
miejsce: mała scena TPB
czas trwania: 1 h 40 min
przerwa: tak
reżyseria
Jan Mikulášek
obsada
tekst: Patrik Ouředník
adaptacja: Jan Mikulášek i Dora Viceníková
dramaturgia: Dora Viceníková
scenografia: Marek Cpin
wybór muzyki: Jan Mikulášek

występują: Jiří Vyorálek, Honza Hájek, Jiří Kniha, Petr Jeništa, Magdaléna Sidonová, Miloslav König, Agnieszki Kubátová, Dita Kaplanová

Spektakl w języku czeskim i angielskim z polskimi napisami
teatr / producent
Divadlo Na zábradlí
kraj
Czechy

 

Europeana – historia Europy XX wieku opisana z dystansem, humorem i uszczypliwą ironią. Ta oryginalna adaptacja jest miażdżącym komentarzem ostatniego stulecia, w którym ważną rolę odegrały wojna, wynalazek biustonosza i perforowanego papieru toaletowego. To świeże spojrzenie na naszą przeszłość, gdzie banalne i kluczowe momenty są prezentowane obok siebie na jednym oddechu.

Europeana, poprzez mieszankę mistyfikacji i precyzyjnie podanych faktów, jest dziwacznym świadectwem XX wieku. Książka Patrika Ouředníka została uznana za najciekawszą książkę 2001 roku w sondażu przeprowadzonym przez dziennik Lidové noviny, i nominowana została do nagrody Magnesia Litera 2001 w kategorii fikcja; została także przetłumaczona na ponad dwadzieścia języków.

 

Vlastimil Harl pisał o Europeanie: „tekst Ouředníka, który staje okrakiem między fikcją i esejem, jest prowokacyjną próbą połączenia elementów modernistycznych i postmodernistycznych w jedną, ale wyraźnie niejednorodną formę. Innymi słowy, robi to, aby ukazać doświadczenie świata bez Boga w cyklu fikcyjnych i dokumentalnych epizodów, danych historycznych, medytacji i parafraz. Albo, mówiąc jeszcze prościej, wyrazić główne tematy nowoczesne, wykorzystując do tego środki ponowoczesne – i tak oto mamy XX wiek”.

 

Aktorzy i aktorki zachowują się jak swego rodzaju zmienna materia, która albo wystrzeliwuje nagle we wszystkich kierunkach w anonimowe indywidualności, albo skupia się w jedną masę ciała, gniewnie skacząc lub masturbując się. Byłoby błędem charakteryzować poszczególne występy, gdyż ich fascynująca siła polega na wspólnej, wzajemnej zmienności. A także wrażliwości, z jaką reżyser wraz z wykonawcami tworzy emocjonalnie stopniowalne sceny. W moim odczuciu nieskończoność powtarzanego upadku i spadania ciał na podłogę jest prawdopodobnie najbardziej sugestywną metaforą beznadziejnego szaleństwa i ruiny, w którą ludzkość wpadła na własne życzenie – i to nie tylko w czasach wojny. Nikt nie rozumie XX wieku, ale ta brneńska produkcja przynajmniej sygnalizuje beznadziejność naszych prób zrozumienia siebie nawzajem.

Richard Erml, Divadelní noviny

 

Na początku Mikulášek tworzy pasma dźwięku: w kolażu wykonanym przez samych aktorów, dźwięki, które można usłyszeć to odgłosy stukotu pociągów zmierzających do obozów zagłady, odgłosy eksplodujących bomb, śpiewających żołnierzy idących na front, nucących „Marsyliankę” i „My młodzi, my młodzi, nam bimber nie zaszkodzi”. Inscenizacja Mikuláška śmiało dalej wykorzystuje muzykę, instrumentacja jest stopniowo uzupełniana dźwiękami cielesności: odgłosy masturbacji i kopulacji, skurcze, skoki, drgawki, wieszanie się. W najmocniejszych miejscach inscenizacji obie partytury dźwięków schodzą się, podobnie jak w przypadku banalnego motywu „Ody do radości”, „śpiewanej” rozpaczliwym szlochem przez aktorów turlających się po podłodze. Inny obraz XX wieku wyłania się, gdy aktorzy po prostu skaczą do gwizdka, a polityczna poprawność zostaje zastąpiona fragmentami piosenek Beatlesów. W jednej z najbardziej zabawnych scen mamy ekscentryczne odniesienie do niedawnych siedemdziesiątych urodzin Boba Dylana: jego prowokujący protest song „Masters of War”, bitewna pieśń pacyfistów lat 60., jest tu śpiewana przez jakiegoś socjalistycznego barda noszącego okulary z grubymi oprawkami.

Jan Nemec, Respekt

 

Reżyser Jan Mikulášek wystawia od kilku sezonów, jedno po drugim, niezwykłe przedstawienia. Jego praca, w szczególności w brneńskiej Reducie, przyciąga uwagę zarówno publiczności, jak i ekspertów teatralnych. Jego najnowsze przedstawienie „Europeana” jest efektem wielkiej teatralnej wyobraźni, która wraz z aktorami, z powodzeniem oddaje tragikomiczną tematykę XX wieku.

Divadelní noviny

 

Jan Mikulášek urodził się w 1978 w Zlinie, jego rodzice byli aktorami w miejscowym teatrze. Po studiach w Academy Grammar School w Brnie podjął studia reżyserii dramatu w Janáček Academy of Arts. Spędził tam trzy lata. Uczył sie najpierw u Petera Scherhaufera, a następnie u Zbynka Srby. Po udanej inscenizacji tekstu Bertolta Brechta Lot przez ocean w 2001 roku został dyrektorem artystycznym teatru Polarka w Brnie. Wraz z innymi młodymi artystami teatralnymi pozostawał w orbicie teatru alternatywnego, koncentrując się przede wszystkim na pracy autorskiej dla możliwie szerokiego grona odbiorców. Objął również dyrekcję artystyczną Teatru Petra Bezruča w Ostrawie. Chętnie komponuje muzykę teatralną. Od 2013 pracuje na stanowisku reżysera w Divadlo Na zábradlí.

Reżyseria teatralna Mikuláška jest w szczególności inspirowana techniką filmową – oprócz  scenicznych adaptacji wielu filmów, wykorzystuje także elementy języka filmu na scenie, takie jak cięcie, szczegół, czy równoległy układ sceny. Mikulášek skłania się ku groteskowej stylizacji, dla której znajduje miejsce nawet w najbardziej kanonicznych dramatach.