Przejdź do głównej treści strony

Na Prapremierach obejrzymy jeszcze trzy spektakle, ale będzie też okazja do dyskusji o przyszłości Europy

Kończy się intensywny teatralny tydzień w Bydgoszczy. Na Prapremierach obejrzymy jeszcze trzy spektakle, ale będzie też okazja do dyskusji o przyszłości Europy.

W piątek (30 września) o godz. 18 na małej scenie w Teatrze Polskim (al. Mickiewicza 2) bydgoska produkcja na podstawie tekstu Julii Holewińskiej. „Granice” to jeden z najbardziej wyrazistych głosów na bydgoskiej scenie. – Ten spektakl to wynik mojej osobistej potrzeby wypowiedzi w temacie uchodźców, który w ostatnich miesiącach stał się centralnym punktem debaty publicznej. Zaskoczył mnie jej przebieg. Nagle zalała nas niesamowita fala głupoty, nienawiści, rasizmu, zachowań profaszystowskich – mówi reżyser Bartosz Frąckowiak, który chce uzupełnić debatę publiczną przede wszystkim o wiedzę. W spektaklu mierzy się też z wizerunkiem Unii Europejskiej jako fortecy, czego symbolem jest organizacja Frontex. Agencja ta ze swego założenia ma pomagać imigrantom, w rzeczywistości działa bardzo opresyjnie.

Czytaj całość w cojestgrane24